nr ref. 1525

Kazimierz Sichulski (1879 - 1942)

Portret konny Zygmunta Zubalewicza, 1895

Olej, płótno
87.00 x 109.00 cm

sygn. p.d.: Kochanemu Zygmuntowi Sichul 05. Na odwrocie opis autorski: "Zubalewicz".

Praca dostępna
Poleć znajomym
Cena: 25000 zł
Praca dostępna

OPIS
Portret kolegi artysty, Zygmunta Zubalewicza, urzędnika i oficera łączności (ur. 1878). Sichulski poznał go, gdy bywał w salonie artystycznym Elizy Pareńskiej (Wielopole 4), której Zubalewicz był sąsiadem (Wielopole 5). Panowie byli rówieśnikami, Sichulski studiował w Akademii, Zubalewicz zaczynał karierę jako urzędnik telegrafu. O pani Pareńskiej mawiano w Krakowie, iż ogarnięta jest "furią towarzyskości", przyjmuje bez liku gości zawsze, w każdych okolicznościach. Jej salon, prócz towarzyskiej, pełnił funkcję kulturową. Boy pisał: Gdyby ktoś w skrócie i z lekceważeniem chronologii sportretował salon pani Lizy, byłby to piękny dokument. Stolik winta, do którego siadają: Jacek Malczewski, Asnyk, Wyczółkowski, Stanisławski, Feliks Jasieński. Kibicuje Władysław Żeleński, zatykając sobie uszy, bo właśnie Przybyszewski genialnie znęca się nad wspaniałym bechsteinem. Opodal dysputuje Sewer z Arturem Górskim i z Reymontem; Rydel i Starzewski przekomarzają się z panienkami, a Wyspiański przysłuchuje się roztargniony na pozór, ale utrwalając każde słowo, a zwłaszcza każdy ton. Trzciński robi minki primadonny, Karol Frycz komponuje z różnobarwnych szmatek kostiumy na jakąś improwizowaną maskaradę, »Sichul« spotwarza ludzkość swymi karykaturami".
STAN ZACHOWANIA
Praca do konserwacji
OPIS
Portret kolegi artysty, Zygmunta Zubalewicza, urzędnika i oficera łączności (ur. 1878). Sichulski poznał go, gdy bywał w salonie artystycznym Elizy Pareńskiej (Wielopole 4), której Zubalewicz był sąsiadem (Wielopole 5). Panowie byli rówieśnikami, Sichulski studiował w Akademii, Zubalewicz zaczynał karierę jako urzędnik telegrafu. O pani Pareńskiej mawiano w Krakowie, iż ogarnięta jest "furią towarzyskości", przyjmuje bez liku gości zawsze, w każdych okolicznościach. Jej salon, prócz towarzyskiej, pełnił funkcję kulturową. Boy pisał: Gdyby ktoś w skrócie i z lekceważeniem chronologii sportretował salon pani Lizy, byłby to piękny dokument. Stolik winta, do którego siadają: Jacek Malczewski, Asnyk, Wyczółkowski, Stanisławski, Feliks Jasieński. Kibicuje Władysław Żeleński, zatykając sobie uszy, bo właśnie Przybyszewski genialnie znęca się nad wspaniałym bechsteinem. Opodal dysputuje Sewer z Arturem Górskim i z Reymontem; Rydel i Starzewski przekomarzają się z panienkami, a Wyspiański przysłuchuje się roztargniony na pozór, ale utrwalając każde słowo, a zwłaszcza każdy ton. Trzciński robi minki primadonny, Karol Frycz komponuje z różnobarwnych szmatek kostiumy na jakąś improwizowaną maskaradę, »Sichul« spotwarza ludzkość swymi karykaturami".
STAN ZACHOWANIA
STAN ZACHOWANIA
Praca do konserwacji
Kazimierz Sichulski (1879 - 1942) - Polski malarz, rysownik i grafik. Reprezentant sztuki Młodej Polski.
PRZEJDŹ DO KARTY ARTYSTY